Czy budżet ma płeć?

Na współczesne przemiany gospodarcze składa się m.in. prywatyzacja i komercjalizacja usług publicznych. Polegają one na przenoszeniu usług, zwłaszcza opiekuńczych i edukacyjnych, do sektora prywatnego lub sfery nieodpłatnej pracy domowej/opiekuńczej. W obu tych obszarach większość pracy jest wykonywana przez kobiety.

To co dotychczas zapewniało kobietom państwo albo władze samorządowe, teraz coraz częściej trzeba kupować lub wykonywać osobiście, jako dodatkowe codzienne obowiązki. Obarczenie nimi powoduje nierzadko frustrację, zmęczenie psychiczne i fizyczne, a to z kolei przynosi negatywne skutki dla samej kobiety, jej związku czy rodziny oraz dla całego społeczeństwa. Kupowanie usług opiekuńczych jest coraz droższe i ma gorszą jakość niż opieka w publicznych placówkach.

Polityka budżetowa, która nie bierze pod uwagę opisanych wyżej procesów, jest niesprawiedliwa społecznie. Z punktu widzenia codziennych obowiązków kobiet nie jest obojętne, czy władze miejskie wydadzą kolejne miliony z budżetu na fontanny, czy na nowe przedszkola. Niestety, władze lokalne nie prowadzą żadnej analizy wydatkowania pod kątem płci, przez co rzeczywiste potrzeby dużej liczby mieszkanek nie są zaspakajane. Czego przykładem są wydatki z budżetu Wrocławia na opiekę i edukację najmłodszych. Likwidacja publicznych przedszkoli oraz bardzo mała liczba publicznych żłobków pokazują, że władze nie dostrzegają związku pomiędzy wielkością wydatków na określone cele a problemami społecznymi, którym mogą one zapobiegać lub które mogą rodzić. Każda kobieta powinna mieć dostęp do publicznych usług opieki i edukacji.

Prywatyzacja i komercjalizacja usług publicznych postępuje, a władze miasta nie są zainteresowane tym, jakie będzie miało to konsekwencje dla jego mieszkanek i mieszkańców. W efekcie prowadzi to do braku realnej/skutecznej polityki społecznej, ponieważ władze miejskie ograniczają coraz bardziej katalog potrzeb społecznych, których realizację gotowe są gwarantować i zapewniać. Redukowanie wydatków na sferę społeczną skutkuje pogłębianiem się ubóstwa w mieście.

Głównymi wartościami we wszystkich sferach życia, w tym i w polityce miejskiej, stają się: konkurencyjność, działanie w oparciu o kalkulację zysków i strat oraz ekonomiczna użyteczność jednostek. Prywatyzacja i komercjalizacja, przekładające się na obniżenie standardów i jakości edukacji, zdrowia, ochrony środowiska czy ubezpieczeń społecznych może przynieść jedynie krótkoterminowe zyski. Polityka władz miasta skupiona na igrzyskach i promocji powoduje zaniedbania w kwestii odpowiedniej realizacji wielu zadań własnych gminy. Taka polityka przełoży się tylko na wzrost niezadowolenia mieszkanek i mieszkańców! To nikt inny jak my – obywatele i obywatelki tego miasta – będziemy przez wiele lat płacić za działania realizowane tylko dla poklasku i sławy polityków!

Rządzący muszą zrozumieć, że miasto to nie firma, a mieszkanki i mieszkańcy oczekują poprawy jakości życia w postaci dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej, dachu nad głową, pomocy społecznej, a nie zapisanego jedynie na papierze i nieodczuwanego w życiu codziennym wzrostu PKB. Zarządzanie pieniędzmi obywatelek i obywateli ma przynosić korzyści wszystkim. Przeznaczanie ogromnych środków na igrzyska i promocję miasta, nie zapewni nam odpowiedniej jakości życia!

Źródło: Inicjatywa 8 Marca, „Biuletyn nr 1/2012”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s