Feministyczna krytyka UEFA EURO 2012 – Dlaczego dostałyśmy igrzyska zamiast chleba?

Monumentalne piłkarskie stadiony,  w Poznaniu z murawą  do jednorazowego użytku, i  organizacyjne zaplecze  komercyjnych igrzysk piłkarskich zbudowane zostały poprzez wkład ludzkiego czasu i pracy, z zasobów   przyrody  bezpowrotnie straconych  i zamrożonych  w stadionach, jak i z nakładów publicznych środków finansowych. Aby UEFA Euro 2012 mogło się odbyć,   potrzebne  było  także wytworzenie przekonania, że  igrzyska  są dla „naszego dobra” oraz ku powszechnej  korzyści.

Premier rządu, arcybiskup gdański, Gazeta Wyborcza  i firma Biedronka zgodnym chórem przekonywali nas, iż  igrzyska są naszym dobrem wspólnym, a „my wszyscy” jesteśmy ich gospodarzami. Na rządową kampanię „Polacy 2012. Wszyscy jesteśmy gospodarzami”, która budowała narodową tożsamość i  legitymizowała sprawowanie władzy przez neoliberalne elity, wydano milion złotych,  w tym 500 tys. z rezerwy budżetowej. Takie samo  hasło na wielkogabarytowych plakatach zachęcających  do zakupów w dyskontowym supermarkecie Biedronka  można było zobaczyć na ulicach Warszawy, a zapewne zostało zainstalowane w wyobraźni społecznej i na ulicach także wielu innych miastach.  Jeśli zrobisz  zakupy w Biedronce, przyczynisz się do sukcesu Euro 2012,  (a przy okazji do wyzysku kobiet, które w nich pracują na śmieciowych umowach i z pampersami pod pupą).  W przyszłorocznym raporcie finansowym  Jerónimo Martins – właściciela Biedronki – zobaczymy jakie firma poniosła wydatki na koszty pracy, a jakie na  reklamę.  Ze smutkiem należy dodać,  iż panie kasjerki  z Biedronki są i tak w lepszej sytuacji, niż wielu budowniczych stadionów, którym nie wypłacono pensji, albo ci którzy  byli poranieni zginęli lub na budowie z powodu  bałaganu, pośpiechu i  podłych warunków pracy.

Arcybiskup Głódź  błogosławił igrzyska, a  papież Benedykt stawiał grę piłkarzy jako przykład wspólnoty i ofiarności oraz wzywał do niej innych [1], ale tylko jednostki –  a nie firmy, banki, czy  rządy. Natomiast nasz obecny premier  (Tusk) jak  i poprzedni (Kaczyński), każdy z nich  wprowadzał  Igrzyska  metodami stanu wyjątkowego. Jeden premier wart drugiego.  Dwie ustawy, o przygotowaniu turniej u UEFA Euro 2012 i o bezpieczeństwa na Euro 2012 były uchwalane właśnie w tym wojennym trybie. Tak wówczas jak dziś premierzy robili  to nie bez osobistych korzyści, wykorzystując igrzyska dla budowania własnego wizerunku. Słodkie trele morele o tym, jak to obecny premier „spać nie może”, bo martwi się jak polska reprezentacja spisze się w Igrzyskach, albo o tym, że prezydent tak się przejmuje, że aż „obgryza paznokcie w trakcie  meczu”, przedstawiają każdego z nich w dwojakiej roli,  jako swojego chłopa  i jako zatroskanego ojca  narodu,  (z wykluczeniem z narodu piłkarskich kibiców, którzy już dawno deklarowali chęć obalenia premiera Tuska) i mają na celu  budowanie  powabnego  medialnego  wizerunku premiera, bez którego   trudno sprawować władzę. Gdyż władza się dzisiaj legitymizuje przez wizerunek, a nie przez jej społeczne korzyści, bo takowych nie ma.

UEFA EURO 2012 dają nam bardzo dobrą okazję, aby patrząc z dołu  przeanalizować powiązane ściegi władzy (państwo, kapitalizm, patriarchat) i spiąć razem to, co rozproszone w szczegółach czy  w osobno traktowanych  wątkach.

Futbol, kobiety i kapitalizm 

Dawno temu,  w czasach których większość kibiców nie pamięta,  piłka nożna była sposobem na rozrywkę i spędzanie wolnego czasu dla młodych mężczyzn. W reguły gry wpisane były elementy rywalizacji i wojny (strzelić gola przeciwnikowi).  Na grze można było zdobyć sławę, ale  nie kasę. Piłka nożna była postrzegana jako sport robotniczy.  Kibicowanie drużynom budowało lokalne tożsamości. W latach 60. ubiegłego wieku  futbol i reprezentację piłkarską na trwałe  powiązano z  reprezentacją narodu. Igrzyska piłkarskie stały się substytutem wojny narodowej w czasach pokoju. Państwa z różnych stron żelaznej kurtyny  inwestowały w drużyny narodowe.  W ostatnich  dwóch neoliberalnych dekadach  futbol został urynkowiony. Racjonalność ekonomiczna (organizacja pracy i zagospodarowanie emocji  dla zysku, )  wkroczyła do futbolu. Jednym z kilku warunków  reprodukcji kapitału jest ekspansja na nowe  obszary, zarówno w sensie geograficznych jak i w sensie sfer życia społecznego, w tym także do kultury czy do sfery opieki, które przeobrażane są pod kątem  generacji zysków. Także futbol został objęty logiką ekspansji kapitału.  Tak jak szpitale, szkoły, miasta  tak i  piłkarskie drużyny są przeobrażane w firmy, często kosztem destrukcji wcześniej istniejących instytucji publicznych czy opartych na wspólnej własności. Nie bez kozery zniknęły lokalne boiska piłkarskie  otwarte dla wszystkich. W 2011/2012  europejski rynek piłkarski mierzony wyceną  piłkarzy z narodowych reprezentacji miał wartość  3,133 miliarda euro. Transfery we włoskiej Serii A i angielskiej Premier League były rzędu miliarda euro w każdym z krajów,  polskie transfery opiewały na sumę 83 milionów  euro[2], czyli 356 milionów złotych.  Komercjalizacja objęła  także futbol kobiecy[3] – co rodzi pytanie, czy warto  dodawać kobiety  i równość płci do projektów,  w których założenia wpisane są różne formy ucisku.

Patroszenie demokracji: polityki stanu wyjątkowego  i intensyfikacja nadzoru

Aby zrealizować projekt igrzysk piłkarskich  rząd zaproponował  dwie spec ustawy, czyli takie, które zawieszają  i zmieniają obowiązujące prawa, aby wprowadzić  nadzwyczajny tryb realizacji wybranych inwestycji i ich otoczenia prawnego.  Zawieszanie prawa i rządzenie przez  nadzwyczajne ustawy to nic innego, jak wprowadzanie  stanu wojennego.

Pierwsza specustawa z września  2007 roku dotyczyła   przygotowania finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012.  Ustawa m.in. wprowadza specjalny tryb podejmowania decyzji o inwestycjach, w tym wywłaszczeń i korzystania z gruntów. Druga spec ustawa to projekt, który był przygotowany  pod zbiorczym tytułem  „Ustawa o zapewnieniu bezpieczeństwa w związku z organizacją Turnieju Finałowego UEFA Euro 2012”[4] i  zawierał propozycje zmian  11 ustaw z 5 kodeksów prawnych. Rozwiązania szły w kierunku zawieszenia praw,   zaostrzeń kar i  wprowadzały nowe formy nadzoru. Rząd proponował rozprawy sądowe w trybie specjalnym – na stadionach, z pilotażowym projektem w Poznaniu,  co zostało słusznie oprotestowane przez Sejmowe Biuro Analiz jako zamach na prawo dostępu do sądów. Daje do myślenia, że w trakcie procesu legislacyjnego ustawa przestała się odnosić tylko do EURO 2012, a jej nazwa i  wprowadzane środki nadzoru objęły wszystkie imprezy masowe.  W uchwalonej ustawie policja dostała specjalne uprawnienia  do gromadzenia danych o kibicach. Ustawa o zmianie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych i niektórych innych ustaw, która weszła w życie  31 sierpnia 2011, wprowadziła obowiązek nadawania numerów identyfikacyjnych osobom uczestniczącym, oraz sankcjonowanie gromadzenia danych w formie elektronicznej (kompatybilny systemy identyfikacji  zawierający wizualne i obywatelskie dane  podmiotu).  Najpierw zbiór danych o kibicach, a potem o uczestnikach protestów społecznych – chyba że takowy już istnieje?

Taki system zintegrowanej inwigilacji, który  zalegalizowała  ustawa  o imprezach masowych został  wdrożony między innymi na Narodowym Stadionie, gdzie  zainstalowano blisko 900 kamer[5]  (a do tej liczby trzeba dopisać kamery na dronach – zdalnie sterowanych mikro-śmigłowcach, technologia, która do policji przyszła z wojska). Dane wizualne z kamer są przetwarzane i integrowane z  danymi osobowymi z innych źródeł, jakimi dysponuje policja i współpracujące służby bezpieczeństwa w Polsce i zagranicą.

Jako publicznie widzialny przykład nowych technologii  zintegrowanej inwigilacji  można przywołać projekt INDECT[6], zainicjowany przez Polską Platformę Bezpieczeństwa Wewnętrznego, powołaną do współpracy nauki z  państwowymi organami bezpieczeństwa i sądownictwa[7]. Kłania się  tu Foucault i jego analizy produktywnych związków między wiedzą  naukową o ludziach  a władzą nad ludźmi. Projekt INDECT pozyskał finansowanie  ze środków publicznych, polskich i unijnych, a jego liderem jest krakowska uczelnia (AGH).  W projekcie uczestniczą także prywatne przedsiębiorstwa. Na stronie projektu znajdują się publicznie dostępne raporty z wykonywanych działań na rzecz tworzenia systemu inwigilacji, który pozwoli na wykrywanie potencjalnych zagrożeń jak i na obserwację w czasie bieżącym i  integracje danych z różnych źródeł (kamer, mikrofonów, baz danych, przeszukiwania sieci)  Prawie każdy  raport  odwołuje się do etyki –  przynajmniej w tytule. System ten nie tylko analizuje dane, ale i tworzy nowe wirtualne produkty. Wśród narzędzi takich systemów jest opracowanie  algorytmów, które pozwalają   na tworzenie  profilów użytkowników sieci, między innymi  przez  identyfikację z kim się kontaktują.  Integracja danych z różnych źródeł pozwala na totalizację nadzoru.  Producenci wiedzy  odwołują się wprawdzie do naukowej obiektywności i niewinności (rektor AGH twierdzi, iż naukowcy nie odpowiadają  za wdrażanie wyników ich badań), a de facto generują wiedzę o ludziach, fabrykują  tożsamość jednostki (profil) –  tworzą normę  i odstępstwo  od normy, kategoryzują i segregują – potencjalnych przestępców. – ale poza wiedzą i wpływem jednostki na zmianę swojego profilu. System ten kreuje absolutną asymetrię w relacjach władzy. Jednostka nie ma dostępu do nadanej wirtualnej tożsamości i wpływu na jej korektę, a jednak ta tożsamość jest jak druga wirtualna skóra, która nawarstwia się na człowieku  i jest sporządzana przy pomocy podobnych narzędzi, jak profile konsumentów

Organizacja nadzoru nad UEFA EURO 2012 pokazuje także inne nowe trendy w politykach bezpieczeństwa: militaryzację policji (wyspecjalizowane oddziały wyposażone jak wojsko)  i jej prywatyzację (udział firm ochroniarskich, w tym zakontraktowanych przez  UEFA), jak i na zaangażowanie wojska w operacjach policyjnych wobec cywilnej ludności.  W zabezpieczaniu EURO 2012  bierze udział NATO[8]. Zaangażowano również polskie Siły Powietrzne i Marynarkę Wojenną oraz wojska lądowe. Żandarmeria wojskowa i specjalne oddziały wojskowe dostały takie uprawnienia, jak policja. W miastach instalowano rakiety przeciwlotnicze[9]. Nie znamy i być może nie poznamy kosztów tych operacji. Wiemy jedno, rachunek będzie zapłacony ze środków publicznych. Dla przykładu: jak informował  grecki minister spraw publicznych, na zabezpieczanie olimpiady w 2004 roku rząd wydał 2.2 miliarda euro (9,46 mld złotych)[10] (Jeśli w Polsce podobne koszty, to dla porównania ,  kwota ta  stanowi 15.6 % wszystkich publicznych wydatków na ochronę zdrowia w Polsce[11]).

Na tym nie koniec taktycznego wykorzystania lub zawieszania prawa do  realizacji doraźnych celów politycznych. Stan wyjątkowy przy  projektach infrastruktury na EURO 2012 był także efektywnie wdrażany poprzez obchodzenie prawa.  Stadion Narodowy  nie jest nowym stadionem, ale przebudową Stadionu Dziesięciolecia, który to Stadion w 2008 zburzono[12]. Ta szarada z tożsamością stadionu pozwala na ominięcie obowiązku dokonania analiz wpływu na środowisko i zasięgania opinii lokalnych społeczności, jakich – wobec nowych inwestycji – wymaga prawo unijne i polskie. Na czas UEFA EURO 2012 ponownie wprowadzono kontrole graniczne i zawieszono unijne prawo do swobodnego przemieszczania się, a także zawieszono umowę z Schengen.

Na zasadzie stanu wyjątkowego funkcjonuje także UEFA (Federacja Europejskich Stowarzyszeń Futbolu), która jest nominalnie organizacją pozarządową, ale podobnie jak wiele innych  NGOsów funkcjonuje de facto jak firma. Do organizacji igrzysk i zarządzania licencjami UEFA powołano spółki: UEFA Events SA oraz UEFA Media Technologies SA.  Władza państwa jest sprawowana nad terytorium i ludźmi, którzy je zamieszkują.  Na czas EURO 2012 stadiony  i ich bezpośrednie otoczenie zostały  przekazane UEFA. Zwolnienia podatkowe dla UEFA gwarantowali kolejni ministrowie finansów od 2005 roku, w rządach SLD, PIS i PO.  UEFA funkcjonuje na zasadach specjalnej strefy ekonomicznej, to jest enklawy, gdzie prawa fiskalne są zawieszone. UEFA nie zapłaci podatków od dochodów z igrzysk (CIT),  w tym od megadochodów z opłat licencyjnych, a jej działacze, sportowcy i sędziowie  nie zapłacą w Polsce podatku od dochodów osobistych (PIT)[13]. Natomiast otrzyma zwroty  podatku VAT.  Zwolnienia podatkowe przyznano wstecz, za rok 2010[14].   W roku finansowym 2010/2011 przychody UEFA przekroczyły miliard euro (konkretnie wyniosły, 1,384 miliarda), z czego  ponad miliard  UEFA przekazała dla narodowych organizacji, drużyn i piłkarzy,   a  własne zyski organizacji wyniosły  85,9 milionów  euro. W roku igrzysk przychody i zyski będą niewątpliwie większe[15]. Podatki od dochodów UEFA płaci  w szwajcarskim kantonie Vaud. Specjalna relacja między państwem a UEFA  wykracza poza zawieszenie prawa podatkowego. W specustawie o bezpieczeństwie imprez masowych  dopuszczono konsumpcję alkoholu. Jednym  ze sponsorów  EURO 2012  jest firma piwowarska, Carlsberg.  Jak zaobserwował radny z powiatu kraśnickiego, Roman Bijak: „Nie da się ukryć, że na czas Euro2012 rządy w Polsce przejmuje UEFA. Ograniczone zostaną zasady wolnego rynku oraz wolności obywatelskie”.[16]

Taktykalizacja prawa i  polityki stanu wyjątkowego rodzą pytania o to, kto efektywnie  sprawuje suwerenną władzę nad ludźmi i terytorium.  Z  jednej strony widać przemieszczanie suwerenności do kapitału (konkretnie do banków i wielkich korporacji, z których jedną, de facto jest UEFA). Z drugiej strony analiza  tego jak organizowane są Igrzyska pozwala zobaczyć nową  postać państwa, które  likwiduje prawa socjalne  i obywatelskie  wolności, samo siebie przeobraża w firmę (w tym ekonomizuje prawo, podporządkowując je logice ekonomicznej efektywności), a jednocześnie   toczy wojnę z obywatelami, której najpierw doświadczają kibice i  grupy ludzi związanych z ruchami protestu społecznego, a potem obejmowane są nią kolejne grupy społeczne.  Pytanie, kogo i co ta nowa rozproszona  postać  wojny, która konstruuje własnych obywateli jako wrogów  ma zabezpieczać?

Skutki ekologiczne

Budowa stadionów i ich infrastrukturalnego zaplecza (dojazdy, sieci energetyczne, wyposażenie stadionów)  niszczy lokalne ekosystemy i siedliska przyrody  i wymaga dostaw surowców, które wydobywane i przetwarzane są kosztem społeczności, które od nich zależą. Weźmy  na  przykład taki element stadionów jak krzesła z odpornego na ogień i złamania plastiku, które wyprodukowała firma Nowy Styl z Jasła.[17] Produkcja krzeseł rozpoczyna się od wydobycia ropy. Jak pokazują wieloletnie protesty w Delcie Nigru, w tym także protesty kobiet,  wydobycie ropy wiąże się z bezpowrotnym niszczeniem środowiska, zdrowia ludzi  i podstaw do życia lokalnych społeczności przez  międzynarodowe korporacje, we współpracy z lokalnym autorytarnym państwem, które przejmuje część  zysków z wydobycia ropy i zapewnia niczym nie ograniczone warunki do eksploatacji ludzi i przyrody[18]. Transport ropy i jej przetwarzanie w przemyśle chemicznym wymaga kolejnych surowców i generuje  strumień odpadów, które wchodzą  w globalne łańcuchy pokarmowe i powietrze, co przyczynia się  do utraty zdrowia, oraz lokalnych i globalnych nieodwracalnych zmian środowiska, w tym zmian klimatycznych. Związki chemiczne, które spowalniają  zapalność  produktów mają wpływ na zdrowie reprodukcyjne pracownic i pracowników, którzy wchodzą z nimi w kontakt w środowisku pracy. Oprócz surowców (plastik z ropy) produkcja krzeseł wymaga wkładu energii i generuje kolejne odpady[19]. Nasuwają się także pytania o warunki pracy w Nowym Stylu (fabryka przeniosła część produkcji z Polski na Ukrainę).  Rozwój firmy Nowy Styl jest dofinansowywany ze środków publicznych. Warto zadać pytanie, czy państwo, które troszczy  się o rozwój firmy, monitoruje warunki pracy  i ich wpływ na zdrowie i jakość życia pracowników?

Igrzyska są festiwalem konsumeryzmu i kreują zapotrzebowanie na produkty, od telewizorów  po   podróże lotnicze.  Do  „ ekologicznego odcisku stopy” UEFA EURO 2012 na  ludziach i przyrodzie dokłada się też produkcja gadżetów  i reklam zachęcających do konsumpcji. [20].

Jak pisał twórca ekonomii ekologicznej,  Nicolas Georgescu Roegen[21] gospodarka generuje entropię, co zobrazował  przez porównanie gospodarki do  rury, w którą wchodzą surowce, a wychodzą odpady. Aby żyć musimy  produkować i konsumować.  Tym ważniejsze są więc pytania o wzory produkcji, dystrybucji  i konsumpcji oraz o formy ich  organizacji.  W systemach gospodarczych, gdzie relacje z przyrodą są zapośredniczone przez kapitał, czy podporządkowane celom wzrostu  dochodu narodowego przyroda i praca ludzi jest eksploatowana, aby przyczyniać się do  zwiększania i przyspieszenia obiegu pieniądza przez gospodarkę można co najwyżej mówić o różnicach w tempie akumulacji, podziale zysków  czy różnych formach  redystrybucji społecznej.  Neoliberalny model rozwoju w Polsce, przestawiony w dokumencie „Polska 2030 Wyzwania rozwojowe” podporządkowuje rozwój akumulacji kapitału, z założeniem, że „Wszyscy” na tym skorzystają.  Karol Marks dawno temu pisał,  iż aby generować zyski,  kapitał zawsze płaci za pracę i przyrodę mniej niż kosztuje ich reprodukcja. Neoliberalne doktryny przeobraziły politykę ekologiczną. O ile do lat  1970s. były to przede wszystkim polityki nastawione na  redukcję  skutków ekologicznych i uodpowiedzialnianie producentów (np. fizyczne limity emisji , kary za ich przekraczanie), to od lat 1980. zaczęto wprowadzać model rynku  (handel pozwoleniami na emisje zamiast pilnowania, aby firmy nie zatruwały środowiska) i dobrowolne porozumienia z grupami producentów , a odpowiedzialność,  w tym koszty finansowe, przerzucano na ostatecznych użytkowników – czyli konsumentki i konsumentów.  Także sprzątanie po UEFA EURO 2012 odbędzie się na koszt podatników.

Z ekologicznego jak i ze społecznego punktu widzenia Igrzyska są wielką machiną, która prywatyzuje zyski i uspołecznia straty i koszty, czyli reprywatyzuje je do gospodarstwa domowych,  szczególnie obciążając  nimi kobiety z nisko i średniodochodowych gospodarstw domowych

Skutki społeczne

Cztery stadiony na UEFA EURO 2012  kosztowały   4 363 000 000 milionów  złotych (według kosztorysów), w tym Stadion Narodowy 1.9 miliarda.  Ta kwota przekracza sumę wydatków z budżetu  samorządów na ochronę zdrowia w  latach 2006 – 2009 (4,135 mld) i jest astronomicznie duża w porównaniu z wydatkami na zasiłki pieniężne do których są uprawnione osoby żyjące poniżej minimum egzystencji socjalna  czy na mieszkania komunalne. Ze  środków jakie przeznaczono na budowę stadionów można  kupić  1 149 065 m2 mieszkań od deweloperów[22] i wynająć je po społecznie akceptowalnych stawkach  młodym rodzinom i osobom eksmitowanym, np. wskutek reprywatyzacji.

„Tusk,  za 1500 złotych do pieluch”, „Stadion od święta, kontener na co dzień”, „Otwieramy stadiony, zamykamy stołówki, dzieci mogą jeść trawę” – takie między innymi hasła pojawiły się na proteście  Chleba Zamiast Igrzysk 10 czerwca w Poznaniu.   Organizatorki i organizatorzy  Wrocławskiej Manify[23] i  kampanii Chleba Zamiast Igrzysk[24]  udokumentowali związki między redukcją wydatków na szeroko rozumiana opiekę czy inaczej mówiąc na warunki niezbędne do reprodukcji  społecznej (mieszkalnictwo, edukacja, żłobki i przedszkola, ochrona zdrowia), a mobilizacją środków publicznych na finansowanie  budowy stadionów i organizację Igrzysk. We Wrocławiu i w Poznaniu jak i w Gdańsku czy Warszawie  Rady Miejskie zatwierdzały wydatki na UEFA EURO 2012,  w tym zwiększały także obciążenia budżetów miast kosztami spłacania kredytów,  a jednocześnie zamykały   żłobki i przedszkola, zmniejszały finansowanie pomocy socjalnej i ograniczały wydatki na edukację.

Do skutków społecznych zaliczyć trzeba także  warunki pracy przy budowie stadionów, w tym w firmach dostawców i poddostawców usług i towarów. Na budowach miały miejsce wypadki, w tym śmiertelne, co było między innymi skutkiem pośpiechu i złej organizacji pracy. Poddostawcy i ich  pracownicy zatrudnieni przy budowie i wyposażaniu stadionu nie otrzymali wynagrodzeń[25]. Jak wynika z relacji prasowych najpierw główny wykonawca w Warszawie,  Hydrobudowa, a potem jej spółka matka PGB ogłosiły upadłość. PBG we wniosku o upadłość zgłosiło 1,5 tys. wierzytelności na łączną kwotę 1,46 mld zł. [26] Tylko  część wierzytelności będzie spłacona, w tym niewielka część w gotówce. Oznacza to upadłość kolejnych firm i dramaty w rodzinach pracowników firm, z których wiele na trwale popadnie w ubóstwo, a przetrwanie rodzin będzie uzależnione od wzmożonej pracy opiekuńczej kobiet.

Cofnijmy się chwilę w czasie. W 2008 roku pod budowę stadionu narodowego w Warszawie zlikwidowano targowisko „Jarmark Europa” na Stadionie Tysiąclecia. Kupcy przez długi czas okupowali targowisko, jednak plan miasta musiał być zrealizowany – ok. 4,5 tys. miejsc pracy przestało istnieć. W tym samym czasie likwidowano inne targowiska w Warszawie (np. przy Pałacu Kultury). Tylko nieliczni kupcy znaleźli miejsca w innych targowiskach.  Kupcom ze Stadionu Tysiąclecia miasto dało alternatywę przeniesienia się na targowisko oddalone od centrum Warszawy o 19 km, obecnie są plany by nowy bazar powstał na terenie byłej fabryki samochodów FSO, pytanie o to kiedy jest jednak odległe.  Stadiony miały przynieść boom na budowlanym rynku pracy, jednak miejsc pracy w handlu nie odtworzono, z wyjątkiem krótkoterminowego zatrudnienia w czasie  UEFA EURO 2012.

Wśród oficjalnych sponsorów UEFA EURO 2012[27] jest firma Coca Cola. Kilka miesięcy temu pracownicy fabryki Coca Coli w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej protestowali przed Stadionem Narodowym przeciwko zwolnieniom. Firma nie ma także dobrej społecznej reputacji  w innych krajach. Na przykład w Indii lokalne społeczności zostały pozbawione wody pitnej, po otwarciu fabryki, bo jej zasoby eksploatowano  do  produkcji. Sponsoring  Igrzysk działa jak polityczny odplamiacz społecznych  grzechów firmy, zwłaszcza, że UEFA jej z nich nie rozlicza,  i zamazuje lokalne konflikty o podstawy do życia, jak woda, czy praca najemna.

Decyzje o inwestowaniu w stadiony, a nie w szeroko rozumiana opiekę (pomoc dla najuboższych, mieszkania komunalne, przedszkola i żłobki, edukacja, ochrona zdrowia) odzwierciedla wieloletni trend w wydatkach publicznych.  Wycofywania się państwa z współ-ponoszenia koszów opieki  przerzuca je koszty do gospodarstw domowych.  W raporcie Think Tanku Feministycznego p.t. „Odzyskać obywatelstwo. Makroekonomiczna analiza sytuacji kobiet w Polsce”, Anna Zachorowska[28] udokumentowała radykalny spadek wydatków na opiekę po tzw. reformach Buzka w 1997 roku,  oraz po wprowadzeniu nowej ustawy o pomocy socjalnej w 2006 oraz ich systematyczny acz nierówny  spadek w relacji do PKB i do budżetu Państwa. Aczkolwiek nowa Polska  nie osiągnęła jeszcze  poziomu PKB na mieszkańca z 1974 roku, to  po transformacyjnej zapaści od 1994 roku  PKB ciągle rośnie. Zwiększają się także przychody państwa z pośrednich i bezpośrednich podatków (przy czym najniższy udział w utrzymaniu państwa mają  podatki od  biznesu (od osób prawnych, CIT). Dokąd więc idą środki publiczne, jeśli nie są przeznaczane na opiekę?

Zarządzanie pod rynki finansowe  i redystrybucja do banków i korporacji

Budowa stadionów jest nieefektywna ekonomicznie. Ich koszt nie zwróci się w postaci zysków do lokalnych budżetów, a po  igrzyskach  zostaną długi. Do utrzymania stadionów  miasta będą dopłacać.  Decyzje o inwestycjach w UEFA EURO 2012  skierowały strumień publicznych środków  finansowych w stronę  banków (zaciągany dług to dla banków produkt finansowy, na którym zarabiają,   i wielkich korporacji, w tym UEFA). Strumień pieniądza płyną także na inwestycje przyczyniające się do akumulacji kapitału (na autostrady, które wspierają  międzynarodowy handel i globalne sieci produkcji i konsumpcji,  a nie na drogi lokalne)  oraz na gentryfikację centrów miast, ale nie na  mieszkania komunalne.

Ten strumień płynie od dawna.  W latach 2007 – 2011 88 miliardów złotych to jest 39.8 % środków z funduszy unijnych, w tym także z Europejskiego Funduszu Społecznego zostało skierowanych na bezpośrednie  bezzwrotne dotacje dla firm (a jeszcze więcej pośrednio).  Dotacje z Unii są współfinansowane z polskich środków  publicznych, na co rząd i samorządy zaciągają kredyty, a koszt finansowania (odsetki, ubezpieczenia i poręczenia kredytów) obciąża budżet państwa i samorządów. W latach 1996 – 2008 pomoc publiczna dla przedsiębiorstw wyniosła 138 108 milionów  złotych, w tym w okresie 2001 – 2009 w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE)  zwolnienia z podatku od dochodów wyniosły 4584,51 mln złotych [29].  Jak wynika z  raportu NIK[30],  latach 2005 – 2008  firmy w strefach zostały dofinansowane na kwotę 5178,41 milionów złotych, co obejmuje zwolnienia z podatków  dochodowych i wydatki na promocję stref i infrastrukturę, ale nie obejmuje np. zakupu ziemi po preferencyjnych kosztach (firma LG zapłaciła za ziemię pod Wrocławiem   113 milionów poniżej cen rynkowych). Zgodnie ze wstępnym porozumieniem z 2006 z DELL Products Polska SA, rząd i  Rada Miasta Łodzi zobowiązały się do dotacji w wysokości 216,36 milionów złotych, a także do budowy autostrady Łódź- Stryków.  Pomoc byłaby większa, ale w 2004 podatki CIT zmniejszono  z 27 % do 19 %, podczas gdy podatek VAT, który najbardziej obciążą najuboższe i średnio-dochodowe gospodarstwa domowe był systematycznie podwyższany. Firmy, w tym zagraniczne banki, które kredytowały  handel z polskimi firmami były dofinansowywane w ramach  pakietu antykryzysowego z 2009.  W tzw. programie antykryzysowym rządu z 2009 zapowiadano pomoc dla firm w wysokości 91.3 miliarda złotych.  W tym samy czasie „z powodu kryzysu” zamrożono pułapy dochodowe uprawniające gospodarstwa domowe do pomocy socjalnej. W 2011 w ramach programu bezzwrotnych dotacji dla inwestycji o specjalnym znaczeniu firma Bioton otrzymała grant w wysokości 50 mln. złotych, a  firma Dolnośląskie Surowce Skalne 137 milionów złotych[31].

Firmy zależą od ludzi jako pracowników i konsumentów, oraz korzystają z publicznej  infrastruktury, ale ich udział w utrzymaniu państwa i społeczeństwa jest  systematycznie zmniejszany.  Państwo i samorządy zaciągają długi, a koszty ich finansowania rosną. UEFA EURO 2012 wpisuje się w logikę   gospodarki opartej na długu i funkcjonującej kosztem opieki/reprodukcji społecznej i  bezpowrotnej eksploatacji przyrody. Licznik długu, jaki w Warszawie postawił Leszek Balcerowicz nie pokazuje przyczyn  i mechanizmów długu, a rozmiar i zasadność finansowego wsparcia dla firm nie jest przedmiotem dyskursu publicznego.

Nominalnie, Konstytucja z 1997 roku gwarantuje obywatelskie prawa do mieszkań,  do edukacji, do ochrony zdrowia.  Ratyfikując międzynarodowe konwencje  o prawach człowieka (w tym prawach socjalnych)  Polska zobowiązała się  do przestrzegania  standardów praw człowieka, jak i do zapewniania adekwatnych środków na ich finansowanie[32]. Jak widać także w sferze opieki mamy do czynienia z zawieszeniem obowiązujących praw i  prowadzeniem polityk metodami stanu wyjątkowego. W neoliberalnym państwie obywatelstwo  jest  dostępne tylko  dla jednostek zdolnych do życia na prywatną subskrypcję (opłacania składek w prywatnych funduszach emerytalnych, czy dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych), które dysponują dochodem, który pozwala im sfinansować koszt edukacji dzieci czy zakupu mieszkań.

Pojawia się  nowy społeczny kanibalizm: nie tylko akumulacja kapitału odbywa się kosztem opieki/reprodukcji społecznej i przyrody, ale także widzialna ręka państwa (i Komisji Europejskiej) redystrybuuje dochody podatkowe  od ludności  do banków, korporacji i niektórych indywidualnych przedsiębiorców. Podczas gdy liberalne czy konserwatywne państwo opiekuńcze czy państwo socjalistyczne redystrybuowały środki do gospodarstw domowych (publiczna edukacja, ochrona zdrowia, zabezpieczenia społeczne), tak teraz mamy do czynienia z prywatnym keynesizmem.  Podmiotem politycznym państwa i obiektem troski nie jest jednostka i nawet nie przedsiębiorca, ale inwestor.

Jeśli taka przemoc ekonomiczna jest możliwa, to także dlatego, że nie jest poddana krytycznej refleksji, albo krytyka nie przebija się  na poziom publicznej widzialności, a wyobraźnia społeczna jest zagospodarowywana przez neoliberalne polityki prawdy, czy przez dyskursy o narodzie czy  o jednej Polsce.   „My” w „My Polacy” to polityka tożsamościowa  elit, które są beneficjentami neoliberalnej transformacji.

Naród – użyteczna  kategoria 

Życiem w Polsce i  wyobraźnią  Polek i Polaków zarządzają dwie polityki: neoliberalna polityka ekonomiczna[33] i polityka historyczna.  Odtwarzanie wojen narodowych  przez piłkarskie igrzyska,  czy  promocja  UEFA EURO 12 w kampanii  „My Polacy”  są  potrzebne do budowania kategorii narodu, która łączy masy z panującą władza. W XVI czy XVII wieku nikt nie wiedział, że jest częścią narodu.  Obok tożsamości płciowych, chłopi czy szlachcice identyfikowali się jako  poddani króla, feudalnego pana,  czy wierni kościoła. Naród to historyczno-literacki fantazmatem  świeżej daty, kategoria, która pojawiła się w okresie upadku feudalnych imperiów. Aby instytucja państwa mogła przetrwać w zmieniających się  warunkach, potrzebna była nowa wspólna rama społecznej wyobraźni, która pozwoli zjednoczyć ludzkie jednostki z państwem i zapewni nowe uzasadnienia do sprawowania władzy. Naród jest definiowany jako wspólnota kultury czy krwi i rasy (przez narodziny). Pojęcie to ma rasistowskie konotacje (które eksploatował faszyzm)  i zapewnia dyskursywną  kontrolę nad ludźmi i  terytorium.   Zamazuje społeczne podziały, pomija  sprzeczności klasowe i konflikty, skonstruowane jest na historiach walk z Obcymi. Kobietom przypisuje rolę  ofiarnych matek narodu, czy jego cheerleaderek.  W PRLu  kategoria narodu była użytecznie zagospodarowana do budowania jedności mieszkańców Polski z projektem państwowego socjalizmu.  Aby odgrywać rolę  suwerena,  PZPR  legitymizował się przez hasła „Partia z Narodem”.  Jak pokazują dokumenty programowe  PiS jak i PO, w nowej Polsce konserwatywno-neoliberalni politycy początkowo  odwoływali  się do  Jana Pawła II, który definiował Polskę i polskość  jako narodową wspólnotę katolików. Dla PO naród to kultura, a kultura to rynek[34].  Gry o naród   w trakcie  EURO 2012 pokazują,  jak kategoria polskiego narodu została przemieniona  w rynkową markę, w aktywa państwa-firmy. Ekonomiczna użyteczność Polski jako marki polega na tym, że uczyni Polskę  rozpoznawalną dla rynków finansowych i zachęci zagranicznych inwestorów. Polska jako marka  pomaga generować zyski i   wspiera rozwój kraju podporządkowany akumulacji kapitału, jak chcą autorzy Polski 2030[35].  To przemeblowanie narodu w markę i nowa konfiguracja  narodu w połączeniu z rynkiem i futbolem budzi niepokój środowisk konserwatywnych, bo wypiera ze społecznej wyobraźni  definicję   katolickiego narodu.

Organizacja i polityczny szum wokół  UEFA EURO 2012 miał też jeszcze jedno bezpośrednie zastosowanie: „Tempo wzrostu w tym roku jest gorsze niż wzeszłym, w przyszłym będzie prawdopodobnie niższe niż w tym, więc dawka dobrego samopoczucia pozwoli ten gospodarczy dołek trochę zamortyzować” – wyjaśniał  polityk na emeryturze,  Andrzej Olechowski w wywiadzie z Dorotą Kowalska.[36]

Sprzężenie między rynkiem (komercjalizacja piłki nożnej) a narodem  i  dotowaniem igrzysk i piłkarskich korporacji ze środków publicznych wypiera demokrację na out.  Demokracja staje się zbędna. Nie pomaga, a wręcz przeszkadza w zrządzaniu igrzyskami i wyobraźnią społeczna, oraz czerpaniu z  tego  zysków. A tym bardziej demokracja partycypatywna, która wprowadza zgrzyty w   korporacyjno-narodowej machinie, naoliwionej ze środków publicznych,  i ją hamuje. Nie bez przyczyny igrzyska  UEFA EURO 2012 zarządzane są metodami stanu wyjątkowego.

Kampania medialna jednego z oficjalnych sponsorów UEFA EURO 2012 Orange (francuska firma quasi publiczna, która została właścicielem polskiej TPSA,  nie bez pomocy korupcyjnych praktyk przez osoby związane z Kulczyk Holding)  nie odwoływała się do tożsamości narodowej, ale mobilizowała publiczną ekstazę wokół gry znaczeń EURO  i  €URO. Odtwarzanie nacjonalistycznych tożsamości, nowe polityki bezpieczeństwa, intensyfikacja nadzoru, redystrybucja do banków i korporacji kosztem opieki to nie tylko zjawiska specyficzne dla Polski, ale także Unii Europejskiej. I tu i tam jedynym skutecznym rozwiązaniem kryzysu zadłużenia  jest abolicja długów,  fragmentacja banków i odtwarzanie lokalnych ekonomii/ekologii. Ale to jedyne skuteczne rozwiązanie jeszcze nie jest politycznie możliwe. Aby było, potrzebna jest upowszechnienie niezgody  na status quo  i krytyczna edukacja.  Warunkiem każdego  wyzwolenia jest  zrozumienie, jak jesteśmy uciskane i zniewalane. UEFA EURO 2012 dostarcza nam okazji do budowania nowego wspólnego sensu o tym, co się dzieje i łączenia  grup oporu w szerszy ruch społeczny.

 

Think  Tank Feministyczny dla  kampanii Chleba Zamiast Igrzysk www10czerwca.eu

wersja pdf tekstu do ściągnięcia

*tekst stanowi szkic, który stopniowo będzie uzupełniany o kolejne analizy

 

Przypisy:

[2] AndreasRees, Unicredit, za Gazeta Polska, 12 czerwca, 2012

[3] UEFA,  futbol kobiecy http://pl.uefa.com/women/index.html

[5] Piotr Szymaniak. Armia kamer na stadionach, Życie Warszawy 28-10-2009 http://www.zw.com.pl/artykul/414868.html

[8] Oko NATO nad polskim Euro. Samoloty AWACS pilnują polskiej przestrzeni powietrznej w czasie EURO 2012. 9 czerwca, 2012. http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/oko-nato-nad-polskim-euro,256945.html.

[9] O nadzorze w trakcie EURO 2012 pisała Katarzyna Szymielewicz, Stan wyjątkowy – Euro 2012. Gazeta Wyborcza 12 czerwca, 2012, str. 9.  Więcej na  http://www.panoptykon.org.pl

[11] Narodowy Rachunek Zdrowia 2008

[12] Zielone  Wiadomości, czerwiec 2012

[13] Podsumowanie materiałów prasowych o zwolnieniach  podatkowych UEFA w Polsce i porównania z innymi krajami można znaleźć  na http://cysta.blog.onet.pl/Koszty-i-zyski-z-Euro-2012,2,ID473330874,RS1,n

[18] Konflikt między lokalnymi społecznościami a korporacjami Chevron i Shell i elitami rządzącymi w Nigerii został udokumentowany w wielu publikacjach i filmach. Tu linki do filmów http://www.youtube.com/watch?v=1XGOJm_n_fghttp://www.youtube.com/watch?v=_1_xf7UVIX8

[19]Procesy te udokumentowane m.in., w: Ewa  Charkiewicz, współpraca Sander van Bennekom. Transition to Sustainable Production & Consumption. Concepts, Policies, Actions. Maastricht, 2001.

[20]Ekologiczny ślad czy ekologiczny odcisk stopy  zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Alad_ekologiczny

[21]Nicolas Georgescu Roegen. The Entropy Law and Economic Process. Harvard. 1971

[22]Cena mieszkań I kwartał 2011, wg GUS, http://www.stat.gov.pl/gus/840_4671_PLK_HTML.htm

[25]Izabela  Kacprzak.  Długi blokują Stadion. Rzeczpospolita 24-05-2012, http://www.rp.pl/artykul/479942,880975-Dlugi-blokuja-stadion.html

[29]Adam A. Ambroziak. Krajowa pomoc regionalna w specjalnych strefach ekonomicznych  w Polsce. Warszawa. 2009, str. 307

[30]Naczelna Izba Kontroli. Delegatura w Bydgoszczy. Informacja o wynikach kontroli i funkcjonowania i rozszerzania  obszaru działania  specjalnych stref ekonomicznych w latach 2006 – 2008.

[31]Onet za Puls Biznesu, 4-03-2011. Zagarnęli kasę na fabryki http://biznes.onet.pl/zgarneli-kase-na-fabryki,18512,4200900,1,news-detal

[32]Radhika Balakrishnan and Diane Elson. Auditing economic policy in the light of human rights. Essex Review of Human Rights. Vo. 5 no 1. http://www.cwgl.rutgers.edu/globalcenter/publications/auditing.pdf

[33]Zob. krytyka neoliberalnej biopolityki, Thomas Lemke. Narodziny biopolityki. Michela Foucault wykłady w College de France o neoliberalnej rządomyślności. Biblioteka Online Seminarium Foucault. http://www.ekologiasztuka.pl/seminarium.foucault/readarticle.php?article_id=101

[34]Analiza dokumentów programowych PiS i PO w:  Ewa Charkiewicz. Neopatriarchat i uberrynek,…

[35]Michał Boni et al. Polska 2030. Wyzwania rozwojowe.

[36]Polska. Magazyn. 1-3.06.2012   Str VI-VII.

Reklamy

3 responses to “Feministyczna krytyka UEFA EURO 2012 – Dlaczego dostałyśmy igrzyska zamiast chleba?

  1. Samemu to chyba tylko z powietrza….ktore jeszcze nie sprywatyzowane

  2. No dobra – my płacimy za Euro, będą długi, może będzie kryzys, ale sądząc po ilości flag na polskich autach, po euforii, jaka towarzyszy nadal Polakom w związku z Euro, sądząc po naszej gościnności i atmosferze mistrzostw, sami się na to godzimy, sami tego chcemy i sami się na to godzimy.

  3. I all the time used to read article in news papers but now
    as I am a user of net thus from now I am using net for posts, thanks to web.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s